czwartek, 17 stycznia 2013

Od Rivera Do Demona i Bethan



Jestem zaszkoczony zachowaniem Demona...
Traktuje mnie jak dziecko.Co on myśli że ja biegnać nieumiem.Czy nieść wilka na grzbiecie..
Złość mnie rozpierała jaki on jest..Lecz wiedziałem że z nim lepiej nie zadzierać...Pamiętam co mówił mi Ojciec..
Postanowiłem go odwiedzić i mu to wszystko powiedzieć
-Demon!
-Co?!Gdzie?!..O to ty! Co u ciebie słychać-Powiedział jak do dziecka
Przycisnełem go do ściany.
-Jeśli myślisz że jestem jakimś małym słabym wilczkiem to jesteś w wielkim błędzie!-warknołem
-Grozisz mi! - Powiedział już zły
-Nie! To ostrzeżenie..Nie traktuj mnie jak dziecko..!
-Ależ nie traktuje-powiedział żałośnie..kpiącym głosem
-Nie..?!..To chociaż daj mi działać..Nie jesteś jednynym samcem w tej watasze...Więc uważaj..żebyś skrzydełek nie połamał
-Bethan mnie uratuje..A twój tatuś mnie uczy więc czekaj aż się naucze..
-Oh..Bethan cie uratuje...Ha!..Właśnie do niej szedłem..Więc pa!
I Przestałem go przyciskac do ściany..
-Bethan jest moja ! Odwal się od niej szczeniaku ! -I się na mnie rzucił
-Ona nie jest niczyja ! Oni twoja..Ani moja..Ani nikogo!-broniłem się
Demon mnie gryzł..A ja jego..To była równa walka..Lecz Bethan cały czas nas opserwowała,,
-Co to ma ZNACZYĆ?!-wygarneła..
-Popchneła Demona i oderwała go odemnie..
-Nie denerwuj mnie już szczeniaku..!- Nie zwracał uwagi na Bethan
-Nie denerwuje cię..Tylko mówię że Bethan nie jest twoja ani niczyja !
-Co?! Demon !!-Zdenerwowała się Bethan
-To była chwila Emocji..!
-Chwila Emocji...Pogryzienia też nią były ?!
Demon skulił uszy i pobiegł
-Nic ci nie jest River.?
-Nie.!...
-Co tu wogule robisz?!
-Przyszedłem mu powiedzieć żeby mnie nietraktował jak dziecko...Nagle powiedział że ty go uratujesz..i powiedział że jesteś jego...
-Beszczelny...
-Może miał powód...
-Co?!
-Podobasz mu się...A ty mi się podobasz..Lecz ja jestem od niego młodszy...I traktuje mnie jak śmiecia...
-Riveer...Dla mnie niejesteś śmieciem..Jesteś prawie jak brat..
-Brat?!
Bethan nic nie mówiła gdy nagle...
-Niewiem..właśnie..Niewiem..
-Ale ja cie kocham..Od pierwszych dni w watasze
-Chyba nie jestem gotowa...
-Rozumiem cie..Twoje zdanie zawsze będe szanować..Nawet jeśli oznacza ból i smutek...To twoje życie..
........

Bethan????

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz