Pare godzin po tym jak znalazłam ten wisior, odbyło się przyjęcie dla Simony (któreś-tam urodziny) wszystkie wilki przygotowywały to przyjęcie. Uwielbiam przyjęcia! Miałam nawet prezent dla Simony, zrobiłam jej wianek. Kiedy weszła do wielkiej jaskini wszyscy głośno zaśpiewali "sto lat", nawet demon się lekko uśmiechnął (
Na podwyższeniu w jaskini stało ciasto (jajka, ogień, woda, cukier, Ake, Tajemnicza i ja) i sok z owoców, w kamiennej misce. Zrobił się gwar, któryś z wilków pchnął mnie (pewnie niechcący) na miske z sokiem, którą wylałam na... Demona. Wściekł się. Simona przepraszam! - pomyślałam...
Demon - dokończysz?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz